Po kolizji pierwsze pytanie brzmi zwykle tak samo: ile to będzie kosztować? W przypadku systemów bezpieczeństwa odpowiedź zależy od tego, co dokładnie zadziałało. Poniżej rozbieramy koszty na czynniki pierwsze, z prawdziwymi cenami z naszego cennika zamiast widełek z sufitu.
Cennik regeneracji: konkretne kwoty startowe
Zacznijmy od liczb, bo to one interesują najbardziej. Regeneracja pasa bezpieczeństwa z napinaczem zaczyna się od 149 zł. Kurtyna powietrzna to koszt od 299 zł, a poduszka kierowcy od 449 zł. Największy zestaw, czyli komplet deski rozdzielczej z dwiema poduszkami i dwoma pasami, wyceniamy od 1999 zł.
Słowo „od” nie jest tu sztuczką marketingową. Dokładna cena zależy od modelu auta, dlatego w katalogu każdy z 568 modeli ma własne pozycje cennika. Wystarczy wybrać markę i model, aby zobaczyć kwotę dla swojego egzemplarza jeszcze przed telefonem do nas.
Co zadziałało, czyli z czego składa się rachunek
Sterownik SRS uruchamia elementy zależnie od kierunku i siły uderzenia. Przy lekkiej stłuczce czołowej potrafi skończyć się na napinaczach pasów. Mocniejsze uderzenie dokłada poduszkę kierowcy i pasażera, a ta druga niemal zawsze niszczy przy okazji deskę rozdzielczą.
Typowe scenariusze wyglądają tak. Stłuczka parkingowa: para napinaczy, rachunek od 298 zł. Kolizja miejska: napinacze plus poduszka kierowcy, od 747 zł. Zderzenie czołowe: pełen komplet z deską, od 1999 zł. Uderzenie boczne dokłada kurtyny i poduszki w fotelach.
Regeneracja czy nowe części z ASO
Nowa poduszka z autoryzowanego serwisu kosztuje kilkukrotność ceny regeneracji, a do starszych generacji bywa w ogóle niedostępna. Regeneracja pracuje na oryginalnym elemencie z Państwa auta: kolor, złącza i mocowania pasują w stu procentach, bez docinania i przejściówek.
Jest jeszcze jeden koszt, o którym łatwo zapomnieć: czas. Sprowadzenie nowych części do starszego modelu potrafi trwać tygodniami. U nas standardowy termin to 6 do 7 dni roboczych od dostarczenia elementów, niezależnie od tego, czy naprawiamy jeden pas, czy cały komplet.
Koszty ukryte, których u nas nie ma
Rynek napraw powypadkowych ma swoje zwyczaje. Najczęstszy to „wycena indywidualna”, czyli cena, która pojawia się dopiero po rozmowie i potrafi urosnąć w trakcie zlecenia. Nasze podejście jest odwrotne: ceny stoją jawnie przy 1700 pozycjach katalogu, a kwotę potwierdzamy przed wysyłką części.
Druga pułapka to naprawy częściowe. Zaklejenie deski maskownicą kosztuje mniej niż odbudowa, ale zostawia widoczny ślad i obniża wartość auta przy sprzedaży. Piszemy o tym wprost przy regeneracji desek: tanio i dobrze to tutaj dwie różne usługi.
Jak policzyć swój przypadek w kilka minut
Najszybsza droga wygląda tak. Po pierwsze: spisują Państwo, co wskazuje na uszkodzenie, czyli wystrzelone poduszki, zablokowane pasy, świecącą kontrolkę. Po drugie: wybierają Państwo swój model w katalogu i sumują pozycje. Po trzecie: przy wątpliwościach wysyłają Państwo zdjęcia, a my potwierdzamy zakres.
Ten ostatni krok bywa najcenniejszy. Zdarza się, że klient chce regenerować wszystko, a zdjęcia pokazują, że połowa elementów jest sprawna. Wtedy mówimy to wprost, bo wolimy mniejsze zlecenie i zaufanie niż odwrotnie.
Płatność i dokumenty bez niespodzianek
Za regenerację można zapłacić gotówką, kartą, przelewem albo za pobraniem przy odbiorze przesyłki. Na życzenie wystawiamy fakturę VAT, zarówno dla firm, jak i osób prywatnych. Na wykonaną pracę obowiązuje gwarancja bezpieczeństwa lub zwrot kosztów.
Jeśli auto to świeży zakup po kolizji albo import, warto policzyć koszty jeszcze przed finalizacją. Katalog z jawnymi cenami działa wtedy jak kalkulator opłacalności: w kilka minut wiadomo, czy okazja jest okazją.
Trzy realne rachunki z warsztatu
Teoria teorią, ale najlepiej mówią przykłady. Skoda Octavia po miejskiej stłuczce: zadziałały oba napinacze przednie, poduszki zostały na miejscach. Rachunek: dwa pasy po 149 zł, razem 298 zł plus krótka wizyta u diagnosty po skasowanie błędów. Auto wróciło do pełnej sprawności za mniej niż koszt jednej nowej części.
Volkswagen Passat po zderzeniu czołowym: wystrzelone obie poduszki, zadziałane napinacze, pęknięta deska przy klapie pasażera. Tu liczy się komplet od 1999 zł, bo pojedyncze pozycje zsumowałyby się wyżej, a wszystko i tak jedzie jedną paczką w obie strony.
Mazda CX-5 z aukcji w USA: pełen przód plus kurtyna po uderzeniu bocznym. Komplet od 1999 zł plus kurtyna od 299 zł. Importer policzył te kwoty jeszcze przed licytacją, patrząc na zdjęcia aukcyjne i nasz katalog, więc limit oferty ustawił z głową.
Wspólny mianownik wszystkich trzech historii: żadna cena nie była niespodzianką. Kwoty stały w katalogu, zanim ktokolwiek podniósł słuchawkę. Tak właśnie powinno wyglądać liczenie naprawy po kolizji: najpierw liczby, potem decyzje, na końcu zlecenie.
Najczęstsze pytania
Ile kosztuje naprawa poduszki kierowcy?
Regeneracja poduszki kierowcy zaczyna się od 449 zł. Dokładna cena zależy od modelu auta i znajdą ją Państwo przy konkretnym produkcie w naszym katalogu, bez wyceny indywidualnej.
Czy taniej wychodzi komplet, czy elementy osobno?
Komplet. Zestaw deski rozdzielczej, dwóch poduszek i dwóch pasów kosztuje od 1999 zł, czyli mniej niż suma pojedynczych regeneracji. Dochodzi też oszczędność na wysyłce, bo wszystko jedzie jedną paczką.
Co wpływa na ostateczną cenę naprawy?
Trzy rzeczy: liczba zadziałanych elementów, model i generacja auta oraz wykończenie deski. Wersje ze skórą i przeszyciami wyceniamy z dopłatą, o której informujemy przed przyjęciem zlecenia.
Czy dostanę fakturę i mogę zapłacić przy odbiorze?
Tak. Wystawiamy fakturę VAT dla firm i osób prywatnych, a płatność przyjmujemy gotówką, kartą, przelewem lub za pobraniem przy odbiorze przesyłki.